poniedziałek, 6 lipca 2015

Imagin z Louisem dla Ewy Tomlinsn

"cudzysłów"-myśli



Od dłuższego czasu siedziałem na ławce w centrum handlowym.Co chwila spoglądając czy nikt nie idzie w moim kierunku. Niestety nikogo nie było.
-To wszystko przez ciebie- szepnąłem. "Tomlinson ogarnij się gadasz do plecaka". Jeśli ktoś jest normalnym 23latkiem to na pewno nie ja. Spojrzałem na plecak próbując wyobrazić sobię dziewczynę która go zgubiła. Vintage w różne kolorowe wzory (przewaga różu) wypchany po brzegi. Ok. Albo to jakiś słodki kujonek, albo szalona bałaganiara.

Siedziałem tam może jeszcze z godzinę i miałem już iść kiedy zobaczyłem że w moją stronę biegnie jakaś dziewczyna. Tatuaże, kolorowe włosy, kolczyk w nosie, tak to na pewno ten drugi typ.
-Przepraszam słyszałam że znalazł pan plecak, czy mogłabym go zobaczyć.-usłyszałem przyjemny wysoki i spokojny głos.
-Jaki pan? Jestem Louis i to na pewno twój plecak, trzymaj.
-Dziękuje.
-A ty?
-Ja co?
-Jak masz na imię?
-(t.i)
-Śliczne imię dla ślicznej dziewczyny.
Mogłem wyraźnie zobaczyć że się rumieni.
-A więc panno (t.i) chyba należy mi się nagroda?
-No jasne, to może kawiarnia, jutro?
-Niee, dzisiaj.
-Nie uważasz że jest późno?
-Jest ale co mnie to obchodzi.
-Więc chodźmy.

Weszliśmy do bardzo przyjemnej kawiarni o której istnieniu nie miałem pojęcia. W powietrzu unosił się zapach kakao. Przypomniało mi się dzieciństwo, wtedy wszystko było łatwiejsze. Z zamyślenia wyrwał mnie ten kojący głos.
-Co byś chciał?
-Sama wybierz.
-Ale skąd mam wiedzieć czy nie jesteś na coś uczulony?
-Nie jestem na nic uczulony.
-Ok.

Dziewczyna wróciła z dwoma czekoladowymi ciastkami z orzechami i koktajlami (niespodzianka) czekoladowymi.
-A więc opowiedz mi coś o sobie (t.i)
-Hmm, urodziłam się we wsi koło Londynu. Zdałam maturę rok wcześniej. Interesuję się gimnastyką artystyczną. Kocham tatuaże i kolczyki. Muszę zmieniać kolor włosów bo coś mi się robi. Czy jesteś pewien że chcesz tego słuchać?
-Tak opowiadaj.
I wsłuchałem się uważnie w jej spokojny wysoki głos.


5 years later


Ze snu wybudził mnie płacz dziecka. (t.i) miała już wstać ale ją powstrzymałem.
-Tym razem ja pójdę, a ty śpij, należy ci się.
Pocałowałem ją w policzek i ruszyłem w kierunku pokoju naszej córci.


________________________________________________________________
Przepraszam że takie krótkie, co myślicie?

2 komentarze:

  1. Słodko
    Słodko! !
    Kocham to
    Nie ważne, że krótki
    Dzięki <3
    Czekam na dml

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że jest dla mnie. Jeszcze raz wielkie dzięki! <3

      Usuń