niedziela, 8 listopada 2015
1000 wyświetleń
No ale cóż nadal nie mam 16 lat. Za 5 dni MITAM. Little Mix wydały album. Ale teraz macie trochę heheszków. A i DML pojawiło się na Wattpadzie .
wtorek, 29 września 2015
Informacje
Hej przepraszam za tak małą aktywność ale na razie jestem w trakcie tworzenia mojej strony. Zaczęłam pisać DML.
jeśli ktoś potrafi przeczytać moje bazgroły
Wyszła nowa piosenka i po prostu ją kocham !!!
Ps. jak wam się podoba nowy wygląd bloga?
niedziela, 13 września 2015
Urodzinowy Post
sobota, 29 sierpnia 2015
Happy Birdhday Liam
Dużo zdrówka i miłości,
moc uśmiechu i słodkości,
mało smutku oraz łez
pełni szczęścia jeśli chcesz.
piątek, 21 sierpnia 2015
Drag Me Down
VEVO zrobiło z naszych chłopców kosmonautów.
Opłaca się rano wstawać.
Jeśli jeszcze nie widzieliście.
sobota, 8 sierpnia 2015
No i co?
Ps. pofarbowałam włosy
chcecie Q&A piszcie pytania
DML będzie niedługo
piątek, 31 lipca 2015
środa, 29 lipca 2015
czwartek, 23 lipca 2015
5 lat 1D
Każdy z nas pamięta Kevina i schody.
Pamiętamy WMYB.
To wszystko nas ukształtowało.
Dzisiaj dziękujemy 1D za te cudowne lata.
5 years in 5 minutes (jeśli ktoś nie widział)
polska też jest
Najlepszy Fandom
wtorek, 14 lipca 2015
Czy Louis będzie tatą?
Obecnie nie wiadomo nawet czy to prawda czy plotki i sensacje wywoływane przez media. Póki Louis lub ktoś wiarygodny chociażby rzecznik prasowy czy nawet jego mama nie zabierze głosu w tej sprawie - nie wiemy.
Jeśli chodzi o krążący screen w internecie z rzekomego Twittera dziewczyny.
1. Krąży wiele spekulacji na temat tego czy jest prawdziwe
2. Najprawdopodobniej Briana usunęła swój IG tydzień temu, a Twittera nie miała.
Fani zastanawiają się czy wylot Louisa do USA na 2 dni połączony z nieobecnością na próbach do trasy mają coś wspólnego z tą sprawą. Rodzina Louisa również była niedawno w USA.
Podobno większość rodziny dziewczyny usunęła swoje konta na portalach społecznościowych.
Bullshit czy #OhNoLouis? Zobaczymy.
poniedziałek, 6 lipca 2015
Imagin z Louisem dla Ewy Tomlinsn
Od dłuższego czasu siedziałem na ławce w centrum handlowym.Co chwila spoglądając czy nikt nie idzie w moim kierunku. Niestety nikogo nie było.
-To wszystko przez ciebie- szepnąłem. "Tomlinson ogarnij się gadasz do plecaka". Jeśli ktoś jest normalnym 23latkiem to na pewno nie ja. Spojrzałem na plecak próbując wyobrazić sobię dziewczynę która go zgubiła. Vintage w różne kolorowe wzory (przewaga różu) wypchany po brzegi. Ok. Albo to jakiś słodki kujonek, albo szalona bałaganiara.
Siedziałem tam może jeszcze z godzinę i miałem już iść kiedy zobaczyłem że w moją stronę biegnie jakaś dziewczyna. Tatuaże, kolorowe włosy, kolczyk w nosie, tak to na pewno ten drugi typ.
-Przepraszam słyszałam że znalazł pan plecak, czy mogłabym go zobaczyć.-usłyszałem przyjemny wysoki i spokojny głos.
-Jaki pan? Jestem Louis i to na pewno twój plecak, trzymaj.
-Dziękuje.
-A ty?
-Ja co?
-Jak masz na imię?
-(t.i)
-Śliczne imię dla ślicznej dziewczyny.
Mogłem wyraźnie zobaczyć że się rumieni.
-A więc panno (t.i) chyba należy mi się nagroda?
-No jasne, to może kawiarnia, jutro?
-Niee, dzisiaj.
-Nie uważasz że jest późno?
-Jest ale co mnie to obchodzi.
-Więc chodźmy.
Weszliśmy do bardzo przyjemnej kawiarni o której istnieniu nie miałem pojęcia. W powietrzu unosił się zapach kakao. Przypomniało mi się dzieciństwo, wtedy wszystko było łatwiejsze. Z zamyślenia wyrwał mnie ten kojący głos.
-Co byś chciał?
-Sama wybierz.
-Ale skąd mam wiedzieć czy nie jesteś na coś uczulony?
-Nie jestem na nic uczulony.
-Ok.
Dziewczyna wróciła z dwoma czekoladowymi ciastkami z orzechami i koktajlami (niespodzianka) czekoladowymi.
-A więc opowiedz mi coś o sobie (t.i)
-Hmm, urodziłam się we wsi koło Londynu. Zdałam maturę rok wcześniej. Interesuję się gimnastyką artystyczną. Kocham tatuaże i kolczyki. Muszę zmieniać kolor włosów bo coś mi się robi. Czy jesteś pewien że chcesz tego słuchać?
-Tak opowiadaj.
I wsłuchałem się uważnie w jej spokojny wysoki głos.
5 years later
Ze snu wybudził mnie płacz dziecka. (t.i) miała już wstać ale ją powstrzymałem.
-Tym razem ja pójdę, a ty śpij, należy ci się.
Pocałowałem ją w policzek i ruszyłem w kierunku pokoju naszej córci.
piątek, 3 lipca 2015
Zayn
Dzisiaj mija 100 dni odkąd Zayn odszedł z 1D
Ja już się przyzwyczaiłam, a wy?
Ps. Jeśli tu będą 2 kom będzie dml
poniedziałek, 22 czerwca 2015
Diana My Love cz.8
To była końcówka czerwca, słońce świeciło bardzo mocno. Wstałam i spojrzałam na zegarek.
6:30
Zlazłam z łóżka i ruszyłam w stronę łazienki. Trochę cię ogarnęłam po czym zbiegłam na dół. Ktoś pałętał się po kuchni. Nie był to nikt inny, jak Liaś.
-Cześć!-krzyknęłam.
-Witaj, czy ma pani ochotę na śniadanie?
-Oczywiście, proszę pana.
Oboje parsknęliśmy śmichem.
-Nie, Diana ty nie umiesz tak mówić.
-Ty też nie.
-No na pewno.
-Co na śniadanie?
-Naleśniki mogą być?
-I ty jeszcze się pytasz, dawaj mi je tu natychmiast.
-Spokojnie wilku. Dopiero je smażę.
-Okay.
Chwyciłam ulubiony różowy kubek z napisem Mornings aren't pretty! i zaparzyłam zieloną herbatę. Upiłam łyk i usłyszałam głos Liama.
-Chcesz z syropem klonowym?
-Tak.
Usiadłam do stołu gdzie leżały naleśniki. Gdy zaczęłam jeść usłyszałam głos mojego brata.
-Naaaaleśniki, ja che. Liam dawaj mi już.
-Co tam mój wiecznie głodny blondasku?-Zwróciłam się do Nialla
-Głodny!
-To tak jak zawsze.
-Nie prawda!
-Prawda.
-Wiem lubię jeść.
Razem z Liamem wybuchliśmy śmiechem.
-Co?-zapytał się zdezorientowany Niall.
-Powiedziałeś że, bo powiedziałeś.-Nie mogłam wykrztusić z siebie ani słowa.
-Aaaa-Niall też wybuchł śmiechem.
Po śniadaniu ubrałam się w różową sukienkę w białe kropki. Chwyciłam torebkę i krzyknęłam:
-Niall idziemy!
-Niee.
-Już!
-Ale nie chcę!
-Musisz!
Chwyciłam brata za rękę i zaciągnęłam do samochodu. Mieliśmy pojechać do centrum handlowego po kilka ubrań dla mnie. Nie miałam siostry a Niall się trochę znał, więc mógł mi pomóc.
Po kilku godzinach zakupów siedzieliśmy w Subway'u i jedliśmy kanapki.
-Słuchaj Diana, razem z chłopakami wpadliśmy na pomysł.
-Jaki?
-W ten weekend.
-No.
-Wszyscy jedziemy pod namiot i chcemy ciebie zabrać.
-Nie wiem.
-Proszę!
-Nie.
-Nic ci nie zrobimy.
-Bo od razu mnie zgwałcicie.
-Ale nie, na serio
-Dobra pojadę.
-Super
W sumie to chciałam jechać. Będzie fajnie,a nawet bardzo.
poniedziałek, 15 czerwca 2015
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Mój Koncert
Mój cudowny tata szukał dla mnie filmu This is us. Wcześniej koleżanka kupiła mi bilet do kina, ale niestety z powodu mojej choroby (nie pytajcie) nie mogłam obejrzeć go w kinie.Tata znalazł film w internecie i razem go obejrzeliśmy. Moja mama tylko na to zerkała. Skończyło się na tym, że tata po filmie śpiewał pod nosem piosenki i zapytał się mnie "Jedziemy na koncert?" odpowiedziałam "Tak" myśląc że to tylko żart. Dwa tygodnie potem tata i mój wujek mieszkający w Londynie kupili bilety na koncert ( rozmawiali przez skype) i na samolot.
6 czerwca 2014 roku o godzinie 20.00 miałam samolot ze Świdnika do Londynu.
Podekscytowanie wielkie!!!!
Latanie samolotem jest cudowne. Ostatnio leciałam kiedy miałam 3 lata.
Dolecieliśmy około godziny 22 czasu polskiego. Zanim przeszliśmy przez bramki i znaleźliśmy wujka była już godzina 23(czasu polskiego). I co? Wsiadamy do samochodu i kolejna bramka. Pisało żeby wrzucić 2 pensy i tak zrobiliśmy. Bramka się nie otworzyła. Mój wujek klika przycisk, Gada po tym angielsku i nic. Już zdenerwowany mówi "Rysiu otwórz" po polsku i nagle słyszymy "Już za chwilę". Oczywiście śmiech.
Ok nie miałam opowiadać wam o moim pobycie w Londynie tylko o koncercie.
7 czerwca 2014 roku na stadionie Wembley (tak to się pisze?) w Londynie odbył się koncert One Direction. Z pomalowanymi włosami na biało-czerwono i białej koszulce ze zdjęciem chłopców (ty nawet pamiętam jak byłam ubrana) ruszyłam na stadion.Oczywiście godzina stania w korku. Ojtam Ojtam (ups zabiłam jednorożca). Kupiłam frytki i je zjadłam, sama. Kupiłam popcorn o nazwie Pink Berry Popcorn. Nie polecam kupować coca coli na Wembley. Po godzinie czekania słyszę pisk wbiegam na główną płytę i ..."a to tylko te pięcio soski". I wróciłam tam gdzie byłam wcześniej. No i nareszcie o godzinie 20.00 (byłam tam od 18.00) na scenę wyszło One Direction. Nie piszczałam, omało nie zemdlałam z przejęcia. Koncert trwał 2 godziny i koniec. Wiecie jak to jest czekać na coś pół roku, a to kończy się w 2 godziny. Byłam z tego powodu zawiedziona. Sztorm(chłopiec który ma jakieś 7 lat i mówi po angielsku) skomentował koncert tak "fajne show ale muzyka mi się nie podobała". Ok jeśli znajdę nagrania z tego koncertu obiecuję je wrzucić.
Ps. zachowałam bilet, mam takie fajne światełko i siatkę z koncertu, ale kompletnie nie mam ich zdjęć więc pojawią się potem. Buziaki i do następnego postu.
500 wejść
środa, 3 czerwca 2015
sobota, 30 maja 2015
środa, 27 maja 2015
Jeśli chcecie DML
sobota, 2 maja 2015
Moments- imagin z Liamem
Turn the light off
I wanna be with you
I wanna feel your love
I can not hide this even though I try
Time escapes me
Trembling hands touch skin
It makes this harder
And the tears stream down my face
If we could only turn back time
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
Throw the key
Don't wanna be reminded
Don't wanna be seen
Don't wanna be without you
My judgement is clouded
Like tonight's sky
Voice is numb
Try to scream out my lungs
But it makes this harder
And the tears stream down my face
If we could only turn back time
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
Going back to the time
Playing games in the street
Kicking balls with my feet
Dancing on with my toes
Standing close to the edge
There's a part of my clothes
At the end of your bed
As I feel myself fall
Make a joke of it all
Your life, your voice your reason to be
My love, my heart
Is breathing for this
Moment in time
I'll find the words to say
Before you leave me today
środa, 29 kwietnia 2015
Diana My Love cz.7
Siedzieliśmy w ciszy. Harry patrzył się w inną stronę, a ja nie mogłam odciągnąć od niego wzroku. Co w nim było takiego. Sama nie wiem. Momentalnie położyłam się na trawie i zamknęłam oczy. Poczułam nos Harrego na moim policzku. Przekręciłam się w jego stronę, otwierając oczy. W tym momencie nasze nosy się stykały. Chłopak uśmiechał się delikatnie. Ta niezręczna cisza która zabijała mnie od środka. Po chwili dotkną mojego policzka. Poczułam się dziwnie, a nawet bardzo dziwnie. Jego zielone oczy wbijały się w moje. Gwałtownie wstałam, nie chciałam żeby mnie pocałował. To znaczy chciałam ale nie teraz.
-Ja może już pójdę.- szepnęłam i odeszłam.
Leżałam w łóżku z nogami podpartymi o ścianę. Nie chciałam myśleć o Harrym ,ale to za każdym razem wracało. mógł mnie pocałować, a ja uciekłam.
-Kurde!- krzyknęłam
-Co się dzieje?- usłyszałam głos Perrie
-Co ty tu robisz?
-Wróciłam.
-Sama?
-Sama.
-Nikogo nie ma?
-Nie, mów co się dzieje.
-No bo Harry...
-Masz motyle w brzuchu?
-Nie połknęłam żadnych owadów ani się nie zakochałam!
-Na pewno?
-Sama już nie wiem.
-No widzisz. Pomyśl, czy chciałabyś żeby on cię pocałował?
-Taak bardzo!
-To czego ty nie wiesz?
-Nie wiem czy to dobrze.
-Nie martw się, jeśli on nie czułby tego samego nie uśmiechał by się do ciebie.
-No i co z tego że się uśmiecha?
-Ale uśmiecha w ten sposób.
-Masz racje.
-Jetem ciekawa co to z wami będzie.
-Nic albo wszystko.
Obie parsknęłyśmy śmiechem.
Była godzina 20. Zdałam sobie sprawę, że za pół godziny Harry zabiera mnie do miasta.
Wzięłam szybki prysznic, zrobiłam delikatny makijaż i ubrałam się w moją ulubioną sukienkę. Na wierzch zarzuciłam czarną ramoneskę.
piątek, 17 kwietnia 2015
Diana My Love cz. 6
_________________________________________________________________________________
Perspektywa Nialla
Mijały godziny a moja siostra nadal się nie budziła. Wybiła chyba 12 w nocy, coś mnie tknęło i zerknąłem na siostrę. Dziewczyna otworzyła swoje oczy. Wywołało to u mnie uśmiech.
-To Julia- usłyszałem cichy jęk
-Co Julia?
-To ona.
-O co ci chodzi?
-Czy ja mówię po chińsku to Julia.
-Ale że co?
-Że to ona walnęła mnie czymś w głowę!
-To nie mogła być ona!
-Zwidów to ja nie mam!
-Przestań!
-Dlaczego mi nie wierzysz?!
-Bo znam Julię ona taka nie jest!
-Jest, jeśli mi nie wierzysz wyjdź!
Już nic nie powiedziałem, tylko pojechałem do domu.
Dwa Tygodnie Później
Perspektywa Diany
-Budzimy się- usłyszałam głos Liama. Gdy tylko otworzyłam oczy zobaczyłam jego we własnej osobie. Robiącego zeza. Parsknęłam śmiechem, budząc przy tym usypiającą Sophie. Wyskoczyłam z łóżka z ogromnym entuzjazmem. Dlaczego? To proste. Harry obiecał mi ,że zabierze mnie do miasta. Wieczorem. Miałam to wszystko poukładane w głowie. Dzisiaj nic i nikt nie mógł mi zepsuć dnia.
-Trzymaj, to prezent ode mnie i od Liama- Usłyszałam głos Sophii. Delikatnie chwyciłam cieniutki materiał. Natychmiastowo wybiegłam do łazienki, po to aby się przebrać. Przy okazji usłyszałam śmiech moich przyjaciół. Była to biała sukienka z długimi rękawami. Po prostu śliczna. Wróciłam na salę.
- Podoba się? Jakby co to cię już spakowaliśmy. A wiesz że Julia się przyznała? Niall ma trochę doła. Wiesz już jest bardzo ciepło i
-Dasz mi dojść do słowa- Przerwałam Liamowi
-Przepraszam choć Jedziemy.
Wyszliśmy na dwór w powietrzu czuć było takie lato. Chociaż to dopiero wiosna. Kwiecień a liście na drzewach, Kwiaty na łąkach i jak tu się nie pomylić. Myślałam że to już Czerwiec. Wsiadłam do auta trzaskając drzwiami. Oglądałam przez okno różnych ludzi, byli tam rodzice z dziećmi, zakochani nastolatkowie, ludzie starsi. Można było tam też dostrzec ludzi samotnych, smutnych, potrzebujących pomocy.
-Jesteśmy- Głos Liama wyrwał mnie z mojej głowy.
Gdy tylko przekroczyłam próg, zalała mnie lawina uścisków. Tak jakbym tylko na to czekałam. Kiedy mnie puścili odetchnęłam z ulgą, na co wszyscy zareagowali głośnym śmiechem. Nawet Louis który chyba już otrząsną się po zerwaniu z Elką.
-Przepraszam-Usłyszałam głos Nialla
-I tak ci już wybaczyłam.
Brat przytulił mnie jeszcze raz. Potem Harry zaoferował że zaniesie mi torbę do pokoju.
-Teraz Niall znowu będzie spał na materacu- Powiedział Harry kiedy byliśmy już na górze.
-Taa, małe pytanko idziesz teraz na spacer?
-Teraz?
-Tak teraz.
-Z miłą chęcią.
-Ale tam.
Harry zrozumiał co to znaczy tam. Po jakiś pięciu minutach byliśmy na miejscu.
poniedziałek, 6 kwietnia 2015
niedziela, 5 kwietnia 2015
Wielkanoc
piątek, 3 kwietnia 2015
Czy jesteś Directioner
Jeśli tak to jesteście directioners.
A teraz coś z innej beczki
Pamiętacie steal my boy
Teraz fireproof bardzo ładnie zaśpiewane.
ps. nie wiem kto to śpiewa
wtorek, 31 marca 2015
No i znowu o Zaynie
niedziela, 29 marca 2015
KCA
Hej ogłądałam właśnie KCA i nie uwierzycie 1D wygrali w kategorii najlepszy zespół niestety nie mogli się pojawić. Pewnie z powodu Zayna.
Mówili o tym jedna osoba śpiewała one direction wracajcie do siebie. I mówili że One Direction zamienili się w Two Directions.
Hłe hłe jestem taka dumna z naszych chłopców.
sobota, 28 marca 2015
Coś o Zaynie
piątek, 27 marca 2015
Harry
hłe hłe czuje się tak oficjalnie
w sumie to nie wiem dlaczego
oh mój umysł na poziomie przedszkolaka
taka miła odskocznia od ostatnich dni
Zayn
Cały dzień słucham Takich filmików. Trochę bardzo mi smutno.
Co do DML nie wiem czy w tym tygodniu się wyrobię.
czwartek, 26 marca 2015
Wiem że o tym wiecie ale ja nie chcę w to wierzyć
Po pięciu niesamowitych latach Zayn Malik zdecydował się opuścić One Direction. Niall, Harry, Liam i Louis będą w czwórkę, razem dokończą rozpoczętą trasę i nagrają swój piąty album, który ukaże się w tym roku.Zayn mówi:"Moje życie w 1D było lepsze niż mógłbym to sobie wyobrazić. Ale po pięciu latach czuję, że to jest właściwy czas abym opuścił zespół. Chciałbym przeprosić fanów, których zawiodłem, ale muszę być wierny mojemu sercu. Opuszczam zespół ponieważ chcę być normalnym 22 latkiem, który jest w stanie zrelaksować się i mieć trochę czasu prywatnego. Wiem, że mam czwórkę przyjaciół na życie, Louisa, Liama, Harry'ego i Nialla. Wiem, że będą kontynuowali bycie najlepszym zespołem na świecie."1D mówią:"Jesteśmy bardzo zasmuceni, że Zayn odchodzi, ale zupełnie szanujemy jego decyzje i wysyłamy mu naszą całą miłość na przyszłość. Ostatnie pięć lat było niesamowite, wiele razem przeszliśmy, zawsze będziemy przyjaciółmi. Czworo z nas będzie to kontynuowało. Nie możemy się doczekać aby nagrać nowy album i zobaczyć naszych fanów w następnej światowej trasie."Simon mówi:"Chciałbym podziękować Zaynowi za wszystko co zrobił dla 1D. Od czasu gdy go spotkałem w 2010 roku bardzo go polubiłem i jestem z niego bardzo dumny. Widziałem jak dojrzewa w pewności siebie i bardzo przykro mi, że odchodzi. Fani 1D mogą być pewni, że pozostała czwórka jest niezwykle podekscytowana przyszłością zespołu"
Zayn skończył one direction zaczą Harrego Louisa Liama Nialla (tak mi tu brakuje imiona Zayn)
Zayn miał wrócić 28 marca już nie wróci i to jest najgorze. Odliczałam byle tylko do soboty. Soboty nie będzie. Najchętniej zawiesiła bym bloga bo jest on o 1D a nie o czterech chłopakach. Myślałam sobie 5 album bo jest ich pięciu. A może tytuł płyty Four miał nas przygotować do odejścia zayna. Liam przygotował nas na to wcześniej. Zasłaniając twarz Zayna na plakacie.
Wniosek
Nadal będę pisała Imaginy z Zaynem. Nadal będę świętowała jego urodziny.
Nadal będę słuchała piosenek w których śpiewa.
Nadal w moim pokoju będą wisiały jego plakaty.
Ale już nigdy nie pojadę na koncert, bo nie wyobrażam sobie tego bez Zayna i jego cudownego głosu.
Bo Zayn łamiesz nasze serca.
I nigdy tak jeszcze nie płakałam.
;(
Akurat idealnie 50 zdjęcie na moim telefonie.
środa, 25 marca 2015
Imagin z Niallem dla Karo Lka
Mam chęć na takiego smutnego wymyśliłam go z Zaynem w roli głównej ale zmieniłam na Nialla
Za wszystkie błędy przepraszam piszę na telefonie i mi ich nie podkreśla.
_______________________________
Perspektywa Nialla
Nie mogłem uwierzyć w to co się stało. Łzy ciekły z moich oczu strumieniami. Miałem na kolanach czały mój świat. Moją (T.I). Nie żyła. Jej piękna twarz była blada jak ściana. To ja powinienem leżeć na jej miejscu. Ten facet strzelał do mnie. Musiała mnie uratować? Wolałbym być martwy, niż żyć bez niej. To było najgorsze. Muszę żyć bez niej.
6 miesięcy później.
Znowu tu przychodzę. Jeszcze się z tym nie pogodziłem. Perfekcyjnie czysty nagrobek. I jej piękne zdjęcie. Uważała je za głupie. Jak dla mnie wyglądała słodko. Bul. Tylko to czułem. Znowu uiadłem na tej ławce. Rozmyślałem o przeszłości.
Siedziała na gałęzi naszego drzewa. Jej włosy rozwiewał wiatr. Wpatrzona była w zachodzące słońcę. Natychmiastowo wdrapałem się na to drzewo i usiadłem koło niej. Spojrzała się na mnie z tym jej uśmieszkiem. Spletliśmy nasze palce. Pocałowałem ją delikatnie w czoło. Było tak pięknie.
Ona nie miała prawa umierać. Dopiero co skończyła 20 lat. Była taka młoda.
Śmiała się. Ja też się śmiałem.Było tak świetnie. Życzyłem jej jeszcze więcej świetnych i szalonych chwil. Uśpiechneła się i mnie pocałowała.
Nie mogłem wytrzymać. Poddiegłem do mostu i skoczyłem.
Obudziłem się z krykiem. Czyjeś ramiona mnie objeły. Odwróciłem się.
To była (T.I) moja kochana. Nic nie rozumiałem. Dopiero po dłuższej chwili zrozumiałem, to był tylko sen.
-Co się stało?-usłyszałem jej łagodny głos.
-Nic po prostu boję się, że cię kiedyś stracę.
_______________________________
Hłe hłe takiej końcówki się nie spodziewaliście. Mam nadzieję że się podoba. W wersji z Zaynem którą wymyśliłam to nie był sen. Ale takie imaginy lubię.
poniedziałek, 23 marca 2015
Chcecie jakieś imaginy na życzenie.
Piszcie z kim a ja napiszę takiego imagina. Nie mam wenny na DML tak ogulnie zastanawiam się czy nie zabić diany (hłe hłe ) no raczej nie. Po prostu nie mam na to siły a napisać coś kąpletnie innego to proste. Bo mam pomysły na wszystko co nie związane z DML. Może chcecie Q&A bo z chęcią zrobię. Wszystko piszcie w komętarzach. To tyle piszcie komętarze to naprawdę motywujące. A niedawno wbiło nam 200 wyświetleń. Miło miło.
niedziela, 22 marca 2015
Straszne to
sobota, 21 marca 2015
Newsy
Mam kilka zdjęć 1D z Hongkongu oto one:
Proszę państwa Mr. Harold Styles




























.jpg)

.jpg)
.jpg)


































