Pojawiły się plotki, spekulacje i jakieś domysły, że Zayn poleciał wraz z Perrie i rodziną w jakieś "tajemnicze miejsce" by mógł wziąć tam ślub ze swoją narzeczoną.
Nie wiemy skąd to się wzięło, nie wiemy nawet gdzie udał się Zayn z rodziną, więc narazie to tylko jakieś POMÓWIENIA. Nikt nic nie wie, a portale społecznościowe chcą wykorzystać to, że temat Zayna jest na topie.
Wszystkiego się dowiemy
Zarzucacie Zaynowi, że odszedł z One Direction by być normalnym 22latkiem, a teraz lata prywatnymi samolotami i ogląda domy za ponad 2 miliony funtów - "przecież tak się nie zachowuje normalny chłopak!" Cóż, ogólnie to trochę nie na miejscu, że rozliczacie go z tego co robi. A teraz tak: wyobrażacie sobie Zayna teraz w normalnym samolocie, z normalnych linii lotniczych, z obcymi ludźmi na pokładzie? Ktoś napewno by go rozpoznał, zrobił aferę na pół lotniska i tyle byłoby z jego prywatności i tymczasowego odcięcia od "publicznego świata", tym bardziej, że leciał z rodziną - jakieś zasady bezpieczeństwa zachować musiał! Co do wydawania pieniędzy - przecież sam na nie uczciwie zarobił! To, że odszedł z zespołu nie powoduje tego, że nagle wszystkie pieniądze gdzieś znikły. Nikt po odejściu nie będzie mu kazał żyć jak mnich, ma pieniądze to z nich korzysta! I trzecia rzecz: mówicie, że normalnemu chłopakowi nie robią zdjeć paparazzi. Chyba już ktoś tu zapomniał, że od pięciu lat jego życie dalekie było od normalnego, dorastanie i rozwijanie się w blasku fleszy, na oczach całego świata - tego się z dnia na dzień nie zapomnia, a paparazzi mają teraz idealny temat, bo Zayn odszedł, więc śledzą każdy jego krok, a on, tak jak wiele gwiazd, nie ma na to ŻADNEGO wpływu.
Wiemy, że macie do niego żal, że brakuje wam go, ale nie zarzucajcie mu rzeczy, na których nie ma wpływu, albo na które sam zapracował, to nie jest w porządku co do niego. Smutno czytać jak tydzień temu wszyscy byli smutni, a dziś większość ma do niego pretensje.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz